Ostatnio prezentowana przeze mnie stylizacja pod względem kolorystyki bardzo przypominała dzisiejszą, jednak jej charakter jest już zupełnie inny. O ile poprzedni look (znajdziecie go TUTAJ) nadawał się na różne okazje, o tyle ten moim zdaniem jest bardziej odpowiedni na randkę, bądź wieczorne wyjście do klubu. W czym tkwi zasadnicza różnica pomiędzy nimi? Zdecydowanie w fasonie koszuli, która jest luźna, półprzezroczysta i na pewno lepiej wygląda, gdy nie zapinam jej na ostatni guzik ;), a przewiązanie w pasie nadaje jej jeszcze bardziej casualowego charakteru. Drugim ważnym elementem świadczącym o przeznaczeniu tego outfitu na mniej zobowiązujące spotkania są szorty, które niewątpliwie są mniej eleganckie niż spódniczka, a ich długość tylko nas utwierdza w tym przekonaniu.;) Ale przecież kobieta zmienną jest i nie musi mieć uniwersalnej garderoby, ważne by się w tym wszystkim nie pogubić i zdawać sobie sprawę nie tylko z tego w czym się dobrze wygląda, ale też czy jest to strój odpowiedni na daną okazję.
Magda
JACKET: ZARA
SHIRT: H&M
SHORTS: BERSHKA
SOCKS: CALZEDONIA
SHOES: DEEZEE
BAG: GUESS
WATCH: DKNY

















