poniedziałek, 1 lutego 2016

All the rage :)

Przeglądam sporo magazynów oraz portali związanych z modą i czasami rozbawiają mnie artykuły o aktualnych trendach, bo  okazuje się, że kupując rzeczy z czysto praktycznego punktu widzenia, przypadkowo idealnie trafiam w bieżące trendy. Przykładowo: płaszcz we wszelkich konfiguracjach fasonów i kolorów jest aktualnie hitem, czyli jeśli posiadamy jakikolwiek płaszcz w szafie kupiony nawet kilka lat temu według znawców mody jest on właśnie "teraz" modny. To samo tyczy się golfów - osobiście lubię w nich chodzić w zimie, bo jest mi po prostu ciepło, a tu niespodzianka, golfy były teraz promowane na wybiegach u DKNY, Michaela Korsa, czy Oscara de la Renta, czyli nosząc je mimowolnie jestem w temacie z modą.:) Tak więc dziś zestawiłam oversize'owy płaszcz w motyw panterki z długim, białym golfem zastępującym sukienkę. Aby podkreślić talię przewiązałam ją czarnym paskiem nabijanym złotymi dżetami. Czarne kryjące rajstopy + czarne szpilki wizualnie wydłużyły sylwetkę, a mała torebka dodała całości lekkości. Czy Wy też właśnie odkryliście modne perełki w Waszych szafach?:D

Alicja




czwartek, 28 stycznia 2016

Mountain P(ink)eak

Już od dawna trapery przestały być tylko nieodłącznym elementem wędrówek po górach, jednak w tym sezonie zyskały ewidentnie miejski charakter dzięki cudownym kolorom w jakich występują - od pasteli przez głębokie czerwienie, intensywne magenty, aż po śnieżną biel). Ja od dłuższego czasu marzyłam o tych w kolorze pudrowego różu, no i doczekałam się.:) Uwielbiam je nie tylko za design, ale również za wygodę. Zestawiłam je z moimi ulubionymi podartymi boyfriendami oraz jasnoróżowymi płaszczem i golfem. Wydaje się, że nadmiar różu da przesłodzony efekt, jednak istotne tu są rzeczy, na których on występuje: ciężkie buty, gruby płaszcz z kapturem oraz luźny golf sprawiają, że całość nie jest przesadnie dziewczęca. Macie jakieś trapery, a jeśli tak to te klasyczne camelowe czy skusiliście się na jakiś inny kolor?:)

Magda


czwartek, 21 stycznia 2016

Must have - Parka

Idąc wczoraj przez miasto zauważyłam, że powoli zaczynamy wyglądać jak klony - co druga dziewczyna miała na sobie zieloną parkę, no i wcale się nie dziwię, bo byłam jedną z nich.:D Jest świetną alternatywą dla popularnych w tym okresie puchówek, a zdecydowanie cieplejszą opcją niż zimowe płaszcze, które niestety nie grzeją tak jak wyłożone kożuszkiem lub futerkiem parki. W tym roku wzbogaciłam swoją garderobą o trzy jej różne wersje: pierwsza sięga długością nad kolana i ma futerko przy kapturze w intensywnym, szafirowym kolorze (znajdziecie zdjęcie na naszym instagramie), druga jest krótka, do bioder i ma spore futerko przy kapturze w naturalnym odcieniu, trzecia zaś to ta prezentowana dziś na zdjęciach, każda z nich definiuje inny styl. Większość osób łączy parki z płaskimi, sportowymi butami, dlatego dziś dla odmiany postanowiłam zestawić ją dość nietypowo z botkami na obcasie z najmodniejszymi obecnie frędzlami. Żeby jednak charakter zestawu pozostał casualowy dobrałam do tego khaki spodnie z nacięciami na kolanach i mój ulubiony golf o grubym splocie w jasnym kolorze. Tę spójną kolorystycznie całość przełamuje szara torebka z pomponem. Przyznajcie się, czy któraś z Was nie ma parki w szafie?:D

Alicja



niedziela, 17 stycznia 2016

Lady in white

Wiem, że dla wielu z Was kolor biały jest niemal wykreślony z zimowej garderoby, jednak projektanci co roku bardzo mocno go promują, bowiem zdają sobie sprawę, że jak mało który kolor genialnie współgra z zimową aurą. A total white looki są szczególnie pożądane. Podążając za tym trendem biały płaszcz zestawiłam z jasnym swetrem i spodniami w delikatny, beżowy print. Zestaw uzupełniłam o beżowe botki, czapkę z dużym pomponem, małą torebeczkę, która dodała całości lekkości  oraz nieoczywiste w tym secie ciemne aviatory (dzięki nim stylizacja nie jest zbyt mdła). A czy Wy nosicie coś białego zimą czy jednak wolicie ciemniejsze kolory?:)

Magda



poniedziałek, 11 stycznia 2016

Caffe Latte

O kożuszkach jakiś czas temu rozpisywała się Magda (tutaj), ja również prezentowałam jeden w wersji nieco bardziej sportowej (tutaj), dlatego dzisiaj nie będę kolejny raz wymieniać jego atutów, po prostu przedstawiam jego kolejną, typowo dzienną odsłonę.;) Krótki kożuszek w kolorze kawy z mlekiem połączyłam z kremowym sweterkiem, potarganymi dżinsami i czapką z wielkim, futrzanym pomponem. Do tego dobrałam rude botki na grubym słupku (ten model butów genialnie łączy się z kulotami, jeszcze żadnych nie nabyłam, ale od dłuższego czasu mocno zastanawiam się nad ich zakupem). Jasna torebka dopełnia kolorystycznie resztę zestawu, a brązowe okulary w tej stylizacji są jak czekoladowa posypka do serwowanej na rozgrzanie w zimowe dni kawy Latte.:)


Alicja