wtorek, 27 stycznia 2015

Almost Elegant

Dziś chciałam zaprezentować prawie klasyczny zestaw. "Prawie", bo są dwa elementy, które celowo wprowadziłam dla przełamania typowej elegancji. Pierwszym z nich jest wełniana, popielata czapka (nie dość, że praktyczna, to w dodatku stanowi kropkę nad "i" tej stylizacji), drugim elementem zaś są granatowe, zamszowe botki. Wydawało mi się, że oczywistym byłoby założenie do tego setu czarnych botków/kozaków i może taka opcja byłaby bezpieczniejsza, ale nie od tego jest blog.:) Prezentowany płaszcz jest przykładem na to, że nie warto pozbywać się rzeczy z szafy, jeśli nie zakładałaś jej przez ostatnie dwa lata  - ja mojego nie miałam na sobie chyba już od czterech, sama nie wiem czemu, ale w tym roku wydobyłam go z dna szafy i jest jak nowy.:D Rzadko noszę naszyjniki, ale ten wykonany z ponadczasowych pereł w kolorze stalowym, wykończony czarnym kryształem Swarovskiego wyjątkowo przypadł mi do gustu, noszę go zarówno na elegancko, jak i na sportowo (zawijam go na dwa razy, żeby był krótszy, bliżej szyi). Co sądzicie o wyrazistej biżuterii? Jest to dla Was ważny element stylizacji, czy bez problemu potraficie się bez niej obejść?;)

Alicja




piątek, 23 stycznia 2015

The Secret Garden

Ogrodniczki - pierwotnie służyły jako ubrania robocze do prac w ogrodzie, gdzie sprawdzały się idealnie pod względem komfortu noszenia i praktyczności. Nasze ulubione za czasów szkolnych spodnie, w tym sezonie szturmem podbiły światowe wybiegi, uległy im nie tylko fashionistki (Olivia Palermo, Alexa Chung), ale też celebrytki (Selena Gomez, Diane Kruger, Emma Watson). Nosimy je tak naprawdę ze wszystkim: z trampkami, szpilkami, ciężkimi botkami, krótkimi topami, koszulami, bluzami itp. Osobiście lubię mieszać style i tworzyć nieoczywiste połączenia, dlatego też czarne ogrodniczki połączyłam z białą, elegancką koszulą z kołnierzykiem i "timberkami" na obcasie.  Dobrałam do tego puchową kurtkę w kolorze bordowym i szarą, gumową torbę (na ten typ torebki "chorowałam"  od dwóch lat i wreszcie udało mi się znaleźć mój ideał ;)). W eleganckim charakterze, prócz koszuli, pozostały kolczyki: czarne perełki, które pokochałam od pierwszego wejrzenia, są minimalistyczne, ale bardzo porządnie wykonane, a taką biżuterię lubię najbardziej. W wizażu zaś postawiłam na prostotę - gładki kucyk i klasyczny makijaż. A czy któraś z Was skusiła się już na ogrodniczki? ;) 

Magda




wtorek, 20 stycznia 2015

Black Rose

Moja garderoba na obecny sezon przepełniona jest ubraniami w klasycznych, stonowanych kolorach (czerń, beż, szarość i biel). Co prawda dobrze czuję się w tych barwach, ale po dłuższym czasie wszystko się nudzi. Dlatego też słoneczne dni, które jeszcze niedawno raczyły nas swoją obecnością, zmotywowały mnie do wtrącenia jakiegoś żywszego koloru do stylizacji - wybór padł na pudrowy róż. Projektanci lansowali go na ten sezon w total looku lub w połączeniu z bielą, ale przyznaję, że jest to mało praktyczne rozwiązanie, dlatego też moim zdaniem w okresie jesienno-zimowym najlepiej komponuje się on z szarością i czernią. Pierwsze połączenie jakiś czas temu pokazała na blogu Magda (tutaj), dlatego ja wybrałam drugą opcję. Słodkiemu różowi dodałam "pieprzu" zestawiając go ze skórzaną ramoneską. Mimo wszystko pamiętałam o tym, że mamy zimę, dlatego też ubrałam się na"cebulkę" - pod spód założyłam ciepły sweter, a na wierzch futrzaną kamizelkę. Zimowe kozaki, gruba, wełniana czapka z pomponem oraz rękawiczki dodatkowo nie pozwoliły mi odczuć chłodu (chociaż i tak tego dnia nie było bardzo zimno , temperatura oscylowała wokół 12 stopni). Przyznaję, że w tej stylizacji dużo się dzieje, dlatego w wizażu postawiłam na prostotę - naturalne włosy i delikatny makijaż z akcentem na usta. A czy Wam czasem zdarza się w chłodniejsze dni zaszaleć z kolorami?;)

Alicja


sobota, 17 stycznia 2015

Chunky Dress

Sukienki przypominające długie swetry były hitem pokazów mody na sezon jesień-zima 2014/2015. Wreszcie projektanci wylansowali praktyczny trend - sukienki te nie dość, że wygodne są też bardzo ciepłe i świetnie komponują się z wełnianymi płaszczami czy dłuższymi futrami, tworząc przy tym stylowy duet. Bez poświęceń możemy wyglądać modnie jednocześnie czując się przy tym komfortowo. Ja wybrałam sukienkę z golfem o grubym splocie. Zestawiłam ją z czarnym futrem z kapturem, który nadał mu bardziej casualowego charakteru (co w przypadku futer jest dość nietypowe). Dopasowałam do tego zamszowe muszkieterki na wygodnym, niewysokim obcasie, popielaty kapelusz wykończony ćwiekami oraz szarą, filcową torbę (idealna do szkoły, na uczelnię lub do pracy - zmieści się w niej nawet laptop). Jeśli chodzi o makijaż to ostatnio nie mogę się rozstać z moją ukochaną szminką - Rimmel, Moisture Renew Lipstick, numer 180 - Vintage Pink. A jakie jest Wasze ostatnie makijażowe odkrycie? Możecie coś polecić?:)

Magda